131 lat temu urodziła się księżna Helena Jabłonowska. Podczas II wojny światowej uratowała kilka tysięcy osób. Po wojnie komuniści wypędzili ją z dworu w Przyborowie
Norbert Wojnarski: Mama mojego wujka pieszo poszła z Pilzna do Dębicy żeby wziąć sprzedawane na dworcu kolejowym przez Niemców dzieci
Aleksander i Leokadia Mikołajków uratowali kilkunastu Żydów ukrywając ich w swoim domu znajdującym się tuż obok siedziby Gestapo w Dębicy
Księżna Helena Jabłonowska z Przyborowia. Więźniowie z obozu w Pustkowie nazywali ją „Matką”. Uratowała setki z nich.
Zapraszamy na sentymentalny spacer „Ciasną Ulicą”. Była tam drukarnia, sklep chemiczny, sklep rybny i fryzjer
O zwrot posiadłości swojego ojca Efraima Taffeta przez kilkadziesiąt lat bezskutecznie zabiegał jego ocalały z Holokaustu syn