Jak kiedyś w Dębicy nie było basenu, a ludzie jeździli kąpać się do Straszęcina – czyli wspomnienia z historii Ośrodka Wypoczynkowego „Borowiec”.
Malkę, Abrahama i Leę od śmierci ocalili polscy sąsiedzi. Walichowscy i Sambora aby wyżywić ukrywanych żydowskich sąsiadów często odmawiali sobie jedzenia
Wspomnienia z czasów PRL-u. Wyprawa handlowa z nielegalną cielęciną do Katowic. Za to można było trafić nawet do więzienia!
Rodzina Dziedziców z Brzostka ryzykowała życie swoje i swoich dzieci pomagając żydowskim sąsiadom. Ocalili przed Zagładą kilka osób
Mieszkałam na Osiedlu Świerczewskiego. To był cudowny czas mojego dzieciństwa! Pewien Pan za świadectwo z paskiem fundował dzieciom słodycze!
U Roztoczyńskich i Urbana był najlepszy chleb. W piątkowe popołudnia przed piekarniami ustawiały się gigantyczne kolejki
Malutką Rajsę Niemiec chwycił za nogi i uderzył jej głową o ścianę. Małżeństwo Gaconiów, którzy ją ukrywali rozstrzelano na podwórku przed ich domem
My, ze Świerczewskiego III. Podpalaliśmy Sporty, Klubowe czasem Carmeny. Tego nie powinny czytać Wasze dzieci